Kiedy podatek liniowy opłacalny?



Osobom prowadzącym działalność gospodarczą przysługuje prawo do wyboru formy opodatkowania. Kwestię tę warto poddać pod rozwagę, ponieważ może przynieść niemałe oszczędności. W tym kontekście często pada pytanie o opłacalność podatku liniowego. Komu i w jakich okolicznościach najbardziej się on kalkuluje?

Plusy i minusy podatku liniowego

Najbardziej charakterystyczną cechą podatku liniowego jest jednolita stawka wynosząca 19 proc. niezależnie od dochodów osiąganych przez podatnika. Należy jednak koniecznie pamiętać o pewnych ograniczeniach, z jakimi wiąże się rozliczanie się z fiskusem wedle tej właśnie metody. Podatek liniowy wyklucza korzystanie z wszelakich preferencji podatkowych takich jak np. kwota wolna od podatku czy ulga na dziecko. Ponadto w rachubę nie wchodzi rozliczanie się z współmałżonkiem.

Podatek liniowy – kiedy warto?

Podatek liniowy najbardziej opłaca się przedsiębiorcom, którzy z tytułu prowadzonej przez siebie działalności osiągnęli dochód powyżej 100 tys. zł. Przy niższych dochodach takie rozwiązanie się nie kalkuluje – najlepiej wyjaśnić to na przykładzie.

Pan Wojciech rozlicza się na zasadach ogólnych – czyli wg skali podatkowej, gdzie obowiązują dwa progi: 18 proc. i 32 proc. Limit pierwszego progu wyznacza kwota 85 528 zł. W minionym roku pan Wojciech osiągnął dochód wysokości 96 384 zł. W jego przypadku podatek został obliczony w następujący sposób:

  • od dochodu opodatkowanego stawką 32 proc. został odjęty dochód opodatkowany stawką 18 proc., co dało 10 856 zł,
  • 85 528 zł przemnożono przez 18 proc. i odjęto od tego 556,02 zł tytułem kwoty zmniejszającej podatek, a następnie dodano wynik przemnożenia 10856 zł przez 32 proc., by uzyskać wreszcie kwotę podatku wynoszącą 18 313 zł.

Jeśli pan Wojciech rozliczał się metodą liniową, wtedy wyliczenie podatku sprowadziłoby się do przemnożenia jego dochodu przez 19 proc., co również daje 18 313 zł.

Jak więc widać, w takim układzie podatek liniowy się nie kalkuluje – kwota należnego podatku wychodzi co prawda jednakowa, ale przy rozliczaniu się metodą liniową pan Wojciech straciłby prawo do korzystania ze wspomnianych powyżej ulg. Ich utratę można rozważyć dopiero przy dochodach rzędu ponad 100 tys. zł – przyjmuje się, iż ta kwota jest granicą opłacalności.

Ale uwaga! Pojawia się jeszcze jedna ważna kwestia. Z podatku liniowego nie mogą korzystać osoby świadczące usługi na rzecz obecnego lub byłego pracodawcy o tym samym charakterze, co praca wykonywana na etacie. Jeśli zatem pan Wojciech, pracując jako copywriter w formie samozatrudnienia, robi dla byłego pracodawcy to samo, czym zajmował się wcześniej na etacie, nie ma prawa do rozliczania się metodą liniową.